Przejdź do głównej zawartości

Makijaż idealny nie tylko na wakacje

Bardzo dawno nie było tutaj wpisu z makijażem. Tym razem postanowiłam podkreślić oczy cieniami: Gold Digga oraz Side-chick z palety Rose Gold, której recenzję robiłam kilka miesięcy temu. Oprócz podkreślenia oczu możecie zauważyć mocny akcent rozświetlacza. Chyba Wam o tym nie pisałam, ale jest to mój ulubiony produkt z kolorówki.
Wykonując ten makijaż miałam dylemat czy postawić na mocne, wyraziste usta czy pozostawić je naturalne tylko z użyciem balsamu. Oceńcie, która wersja podoba Wam się bardziej, bo ja przekonałam się do naturalnych.


Do makijażu użyłam:
* Catrice liquid camouflage 010 porcellain
* REVLON COLORSTAY 110 IVORY
* LOREAL MILLION LASHES SO COUTURE
* Rzęsy ARDELL 110
* Makeup Revolution London I Heart Makeup Goddess Of Love
* W7 matowy puder brązujący HONOLULU
* I Heart Makeup, Rose Gold Palette
* Nivea Lip Butter Coconut

Mam nadzieję, że pędzel częściej zagości w mojej dłoni i każdy kolejny makijaż będzie lepszy od poprzedniego.

Miłego dnia,
Trzymajcie się, M.



*Wpis nie jest sponsorowany.

Komentarze

  1. Uwielbiam tą paletkę! Jak dla mnie wersja z mocniejszymi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba moja ulubiona paletka aktualnie ;)

      Usuń
  2. Bardzo Ci pasuje ten makijaż, ja wyglądałabym jakbym sobie coś rozmazała ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz bardzo ładny kolor ust, taki subtelny. Ostatnio sama szaleje na punkcie rozświetlaczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;))
      Rozświetlacze to życie :D

      Usuń
  4. piekny makijaz 😍 moje kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Modny i odważny makijaż :) Ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam, ze robi wrazenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba tylko w wersji z ciemnymi ustami mnie urzekł - w jaśniejszych czegoś mi brakuje...:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Czy to już pracoholizm?- moja historia

Kolejny dzień wygląda tak samo, poświęcony tylko pracy, bo przecież nie ma nic poza nią. Każda wolna chwila poświęcona na pracę, niby pod pretekstem bycia na bieżąco ze wszystkim, bycia jak najlepszą.

A może czekoladę?

Czekoladę mogę jeść całymi dniami, o każdej porze dnia i nocy. Im  większa tabliczka tym lepiej :) Jednak ta czekolada nie należy do jadalnych- przynajmniej ja nie próbowałam. Pomimo tego i tak zaliczam ją do kategorii, którą uwielbiam- PALETY CIENI <3

Mam dwadzieścia jeden lat i kocham swoje życie

Tak, to właśnie dzisiaj, dwadzieścia jeden lat temu przyszłam na świat. Tamten czas pamiętam tylko ze wspomnień rodziców, którzy zawsze mówią o powodzi i problemach z dojazdem. To właśnie w ten dzień lubię oglądać zdjęcia z czasu gdy byłam młodsza. Cieszę się, że wtedy wywoływało się cały film i zdjęcia są na papierze, bo ma to swój urok.  * Nie wiem czy też tak macie, ale ja wolę zapisywać swój wiek słownie, bo nie odczuwam tego, ile lat już mam. Dwadzieścia jeden to nie jest jeszcze starość, ale gdy zdam sobie sprawę jak ten czas szybko mija, to nim się obejrzę, to czterdziestka na karku jak nic. * Dla mnie 5 lipca to normalny dzień tygodnia, dzień jak każdy inny. Dlatego od kiedy pracuję to nie biorę wolnego. Zachowuję się jak gdyby nigdy nic i cieszę się z faktu, że o moich urodzinach wie zaledwie kilka osób. Nie wiem jak Wy ale ja wolę kilka szczerych życzeń niż składanych na siłę, bo przecież tak wypada. Gdyby ktoś, kilka tygodni temu, zadał mi pytanie czy jestem zadowolona ze s…