Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2018

Historia nie definiuje człowieka

Dzwoni budzik, otwieramy oczy i rozpoczynamy kolejny dzień. Jeszcze zaspani przemierzamy kolejne pomieszczenia i wykonujemy poranny rytuał czynności. Nawet jeśli mamy jakieś plany, to nie zastanawiamy się nad tym co przyniesie ten dzień. Z pozoru może wydawać się, że będzie to kolejny mugolski dzień, bez fanfar i listu z Hogwartu. Jednak sami mamy świadomość, że nie możemy być pewni co się wydarzy. Pod koniec dnia cieszymy się, gdy wszystko poszło po naszej myśli. Co jakiś czas są dni, o których chcielibyśmy zapomnieć, a gdybyśmy mogli to cofnęlibyśmy czas. Wbrew pozorom, bardziej powinniśmy pamiętać te szczęśliwsze momenty naszego życia, niestety tak nie jest. Częściej w naszej pamięci zachowujemy wspomnienia, które wywołują u nas smutek, przygnębienie. Inaczej jest gdy wiemy o nich tylko my, a inaczej gdy o takiej historii wie więcej osób. Wtedy już coraz trudniej pozostawić to tylko dla siebie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że oni powiedzą o tym innym i będziemy oceniani przez pryzm…

Szampony naturalne- porównanie

Pewnie pomyślicie, że dbam tylko o włosy, ale to właśnie od ich pielęgnacji zaczęła się moja przygoda z kosmetykami naturalnymi. Wcześniej myślałam, że niewiele jest takich produktów na rynku i ich zakup stacjonarnie jest wręcz niemożliwy. Nic bardziej mylnego. Powstaje coraz więcej sklepów z produktami naturalnymi, bo stało się to po prostu modne.

Kiedy powstał wpis o szamponie z firmy Vianek, nie miałam pojęcia o innych, nie ukrywajmy, o wiele lepszych produktach. W czasie jego stosowania byłam wręcz w siódmym niebie, jednak po zakupie kolejnych szamponów nastąpiło zderzenie z rzeczywistością.
Wszystkie produkty, które zostały opisane poniżej zakupiłam stacjonarnie w sklepie zielarskim. Po Vianku, pierwszym szamponem jaki używałam był Baikal Herbals-szampon oczyszczający do włosów szybko przetłuszczających się. Jest on przeznaczony do włosów szybko przetłuszczających się i podatnych na szybkie zabrudzenie. Powstał na bazie ekstraktów roślinnych z okolic jeziora Bajkał specjalnie dla …

"Jak Ty znajdujesz na wszystko czas?"

Będąc kilka dni temu w pracy, znajoma powiedziała mi, że czytała mojego bloga. W trakcie naszej krótkiej rozmowy padło pytanie: "Jak Ty to robisz, że znajdujesz czas na pracę, bloga i studia?". Gdy powiedziała, że mnie podziwia przez to, poczułam się zmieszana. Nie uważam, żebym była wzorem do naśladowania jeśli chodzi o maksymalne wykorzystywanie doby. Jak sami mogliście zauważyć, nie zawsze udaje mi się to wszystko połączyć. Skutkuje to często brakiem wpisów, bo przez inne obowiązki odbija się to na blogu. Nie ukrywam, że jestem zła gdy zaniedbuję bloga i Was, ale nie chcę też pisać pod presją czasu i z obowiązku. Najbardziej lubicie czytać wpisy, które są w stu procentach dopracowane, z których i ja jestem bardzo zadowolona. Nie będę ukrywać, że powstanie takiego wpisu zajmuje mi kilka godzin. Dlatego gdy mogę dziennie przeznaczyć tylko godzinę czy dwie na pisanie to musi mi to wystarczyć i kończę wpis na drugi czy trzeci dzień. Nie odbierajcie tego jako narzekanie, bo ni…

Makijaż idealny nie tylko na wakacje

Bardzo dawno nie było tutaj wpisu z makijażem. Tym razem postanowiłam podkreślić oczy cieniami: Gold Digga oraz Side-chick z palety Rose Gold, której recenzję robiłam kilka miesięcy temu. Oprócz podkreślenia oczu możecie zauważyć mocny akcent rozświetlacza. Chyba Wam o tym nie pisałam, ale jest to mój ulubiony produkt z kolorówki. Wykonując ten makijaż miałam dylemat czy postawić na mocne, wyraziste usta czy pozostawić je naturalne tylko z użyciem balsamu. Oceńcie, która wersja podoba Wam się bardziej, bo ja przekonałam się do naturalnych.

Do makijażu użyłam: * Catrice liquid camouflage 010 porcellain * REVLON COLORSTAY 110 IVORY * LOREAL MILLION LASHES SO COUTURE * Rzęsy ARDELL 110 * Makeup Revolution London I Heart Makeup Goddess Of Love * W7 matowy puder brązujący HONOLULU * I Heart Makeup, Rose Gold Palette * Nivea Lip Butter Coconut
Mam nadzieję, że pędzel częściej zagości w mojej dłoni i każdy kolejny makijaż będzie lepszy od poprzedniego.
Miłego dnia, Trzymajcie się, M.


*Wpis…

Mam dwadzieścia jeden lat i kocham swoje życie

Tak, to właśnie dzisiaj, dwadzieścia jeden lat temu przyszłam na świat. Tamten czas pamiętam tylko ze wspomnień rodziców, którzy zawsze mówią o powodzi i problemach z dojazdem. To właśnie w ten dzień lubię oglądać zdjęcia z czasu gdy byłam młodsza. Cieszę się, że wtedy wywoływało się cały film i zdjęcia są na papierze, bo ma to swój urok.  * Nie wiem czy też tak macie, ale ja wolę zapisywać swój wiek słownie, bo nie odczuwam tego, ile lat już mam. Dwadzieścia jeden to nie jest jeszcze starość, ale gdy zdam sobie sprawę jak ten czas szybko mija, to nim się obejrzę, to czterdziestka na karku jak nic. * Dla mnie 5 lipca to normalny dzień tygodnia, dzień jak każdy inny. Dlatego od kiedy pracuję to nie biorę wolnego. Zachowuję się jak gdyby nigdy nic i cieszę się z faktu, że o moich urodzinach wie zaledwie kilka osób. Nie wiem jak Wy ale ja wolę kilka szczerych życzeń niż składanych na siłę, bo przecież tak wypada. Gdyby ktoś, kilka tygodni temu, zadał mi pytanie czy jestem zadowolona ze s…

Holika czy GorVita?

Produkty zawierające aloes stały się równie modne co kosmetyki naturalne. Wybór tego jednego może okazać się wcale nie taki łatwy, bo obecnie rynek oferuje nam coraz więcej takich artykułów. Mając do wyboru kilka takich kosmetyków zdecydowałam się najpierw na zakup Holika Holika Aloe 99% Sooting Gel oraz GorVita Aloe Vera Żel aloesowy. Są to chyba najbardziej znane żele zawierające aloes. Można stosować je zarówno jako serum do włosów jak i do twarzy i ciała (jako krem, balsam po opalaniu, balsam po goleniu czy zmniejszenia "worków" pod oczami). Pierwszą różnicę możemy zauważyć już przy zakupie produktu. Ich koszt znacznie się różni, bo jest to różnica prawie dwudziestu złotych na korzyść GorVity. Różnicą obu tych artykułów jest ich opakowanie. W obu przypadkach równie solidne, plastikowe, które można postawić na nakrętce- dzięki temu maksymalnie możemy zużyć produkt. Pomimo tego, ich szata graficzna to niebo a ziemia. Widać, że Holika dopracowała także ten szczegół i opakow…