Przejdź do głównej zawartości

A może czekoladę?


Czekoladę mogę jeść całymi dniami, o każdej porze dnia i nocy. Im  większa tabliczka tym lepiej :) Jednak ta czekolada nie należy do jadalnych- przynajmniej ja nie próbowałam. Pomimo tego i tak zaliczam ją do kategorii, którą uwielbiam- PALETY CIENI <3

Zauroczona cieniami, które pokrywały powieki mojej przyjaciółki postanowiłam kupić tą samą paletkę co ona, a mowa tu o palecie od I Heart Makeup- Chocolate Vice. Nastawiłam się z dużą rezerwą do niej, bo wiem już z doświadczenia, że zamienniki kultowych palet są oceniane różnie i nie wiadomo na co się trafi. Ile jej użytkowników tyle opinii, co odwlekało mój zakup.

Jednak zaryzykowałam i nie żałuję, bo teraz jest o moja ulubiona paleta. Przed zakupem rozważałam jeszcze inne "czekolady", lecz ta ma najbardziej wyraziste kolory i to przeważyło szalę zakupu. Za taką cenę (ok. 40zł) warto ją nabyć. Samo opakowanie prezentuje się wyjątkowo, a poza tym jest bardzo dobrze wykonane co pozwala na bezpieczny transport i pewność, że cienie powinny przetrwać w jednym kawałku.

Paleta nadaje się głównie do makijaży na większe wyjścia, kiedy oczekujemy blasku. Jednak możemy równie dobrze stosować ją na co dzień przez odcienie beżu czy różu, które nam oferuje. Ciepłe kolory dodadzą nam uroku i podkreślą cały makijaż. Doskonale nadają się na każdą porę roku. Cienie idealnie się blendują, a także utrzymują się na powiekach przez cały dzień. 16 cieni daje duże pole do popisu dla każdego. Kilka makijaży tą paletą przedstawiłam Wam już wcześniej-->Tworzę na innym płótnie.

Żeby nie było tak kolorowo to minusem niektórych cieni jest to, że trochę się osypują. Jednak za tą cenę jestem jej to w stanie wybaczyć.


W tym roku chyba skuszę się na kolejną czekoladę od I Heart Makeup, szczególnie, że już mam następną upatrzoną :) A Wy co uważacie o tej palecie? Macie może inne "czekoladki"? Polecicie, którąś szczególnie? 


Miłego dnia,
Trzymajcie się, M.



* Wpis nie jest sponsorowany

Komentarze

  1. Lubię czekoladki, ostatnio "molestuję" na okrągło Rose Gold i Golden. Pink Fizz mi niezbyt podeszła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utwierdziłaś mnie w przekonaniu do kupienia kolejnej palety i będzie to jedna z wymienionych przez Ciebie :)

      Usuń
  2. Ja mam białą :) i szczerze polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma ładne kolory, ale są to głównie odcienie brązu, a mam już paletkę z takimi barwami, dlatego na razie biała czekolada nie powiększy mojej kolekcji.

      Usuń
  3. Czekoladę uwielbiam! I niedługo jadę do jednego z najbardziej czekoladą płynących krajów - do Belgii. Będzie czekoladowe obżarstwo! ;)
    A cienie apetyczne, owszem.

    OdpowiedzUsuń
  4. czekolade też uwielbiam :) kolorki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pudełko obłędne :) Kolory super, niestety maluję się tak rzadko, że wszystkie kosmetyki kolorowe mi się przeterminowują :( Ale designersko podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ta paleta jest warta zakupu ze względu na cenę. Nawet jeśli się nie zużyje jej dużo to nie szkoda tak bardzo wyrzuconych pieniędzy.

      Usuń
  6. Kolory takie, że rzeczywiście nic, tylko jeść :p

    OdpowiedzUsuń
  7. To zdecydowanie moje kolory! :D
    Śliczna paletka :*

    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne, klasyczne kolory... Faktycznie za taką cenę jest warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie fajne swatche! Nigdy jeszcze nie miałam palety z tej serii, mam bardzo podobne odcienie od Sleek (paleta All Night Long), ale o czekoladce marzę - jedynie nie mogę zdecydować się na gamę kolorów. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Bardzo polecam tą paletkę 👍🏻

      Usuń
  10. Mam czekoladkę, ale ciemnoróżową. Pigmentacja nie jest jakaś rewelacyjna, ale używam do codziennego makijażu. U mnie jest zestawienie beży, brązów i różu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że pigmentacja zależy od serii, bo moja koleżanka miała bardziej napigmentowana.

      Usuń
  11. Wow! Muszę przyznać że swatche wyglądają super! Nie sądziłam, że może być taka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna propozycja kolorystyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ciemno brązową,bo najbardziej odpowiadała mi kolorystyka i jestem zachwycona przełożeniem jakości do ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma ładne kolory, ale są to głównie odcienie brązu, a mam już paletkę z takimi barwami.

      Usuń
  14. Cały czas zastanawiam się na zakupem czekoladki od MUR, ale nie wiem na którą mam się zdecydować.... I to jest mój największy problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównaj swatche, bo to najlepsza metoda ;)

      Usuń
  15. bardzo ładne kolory. Mam tez jedną i jestem z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak do tej pory to moja ulubiona czekoladka ♥ Zaczynam rozważać zakup edycji Mint i Elixir, zobaczymy, czy się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już od dłuższego czasu używam tej mlecznej czekoladki i jest świetna, za taką cenę jakość bardzo na plus ;) Wiadomo, że zawsze można sobie podrasować trwałość przez użycie odpowiedniej bazy pod cienie.
    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjne kolory! Idealnie do mnie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam od nich białą czekoladkę i jest rewelacyjna, już 3 cienie sięgnęły denka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa kiedy się to u mnie stanie :)

      Usuń
  21. Wyglada zachęcająco ta paleta kolorów :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Czy to już pracoholizm?- moja historia

Kolejny dzień wygląda tak samo, poświęcony tylko pracy, bo przecież nie ma nic poza nią. Każda wolna chwila poświęcona na pracę, niby pod pretekstem bycia na bieżąco ze wszystkim, bycia jak najlepszą.

Mam dwadzieścia jeden lat i kocham swoje życie

Tak, to właśnie dzisiaj, dwadzieścia jeden lat temu przyszłam na świat. Tamten czas pamiętam tylko ze wspomnień rodziców, którzy zawsze mówią o powodzi i problemach z dojazdem. To właśnie w ten dzień lubię oglądać zdjęcia z czasu gdy byłam młodsza. Cieszę się, że wtedy wywoływało się cały film i zdjęcia są na papierze, bo ma to swój urok.  * Nie wiem czy też tak macie, ale ja wolę zapisywać swój wiek słownie, bo nie odczuwam tego, ile lat już mam. Dwadzieścia jeden to nie jest jeszcze starość, ale gdy zdam sobie sprawę jak ten czas szybko mija, to nim się obejrzę, to czterdziestka na karku jak nic. * Dla mnie 5 lipca to normalny dzień tygodnia, dzień jak każdy inny. Dlatego od kiedy pracuję to nie biorę wolnego. Zachowuję się jak gdyby nigdy nic i cieszę się z faktu, że o moich urodzinach wie zaledwie kilka osób. Nie wiem jak Wy ale ja wolę kilka szczerych życzeń niż składanych na siłę, bo przecież tak wypada. Gdyby ktoś, kilka tygodni temu, zadał mi pytanie czy jestem zadowolona ze s…