Przejdź do głównej zawartości

Kolejny powrót




Pisanie tego wpisu zaczynam o prawie dwa miesiące później niż zamierzałam. Początkowo odkładałam to przez studia, a potem przez pracę. Jednak przez cały czas od ostatniego wpisu myślałam nad blogiem jak i kolejnym postem. Nie chciałam pisać, by coś tu po prostu się pojawiło i nie było tej przerwy. Sama zauważam, że o wiele większy odzew z Waszej strony jest pod wpisami nad którymi pracuję bardzo długo. Mam nadzieję, że teraz uda mi się pisać tu bardziej regularnie, ale niczego nie obiecuję. Możliwe też, że tematyka bloga trochę się zmieni. Myślę nad poszerzeniem tematyki, by nie był to tylko blog o kosmetykach i makijażu. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować zamierzone cele.

 Miłego dnia!
 Trzymajcie się, M.

Komentarze

Popularne posty

A może czekoladę?

Czekoladę mogę jeść całymi dniami, o każdej porze dnia i nocy. Im  większa tabliczka tym lepiej :) Jednak ta czekolada nie należy do jadalnych- przynajmniej ja nie próbowałam. Pomimo tego i tak zaliczam ją do kategorii, którą uwielbiam- PALETY CIENI <3

Mam dwadzieścia jeden lat i kocham swoje życie

Tak, to właśnie dzisiaj, dwadzieścia jeden lat temu przyszłam na świat. Tamten czas pamiętam tylko ze wspomnień rodziców, którzy zawsze mówią o powodzi i problemach z dojazdem. To właśnie w ten dzień lubię oglądać zdjęcia z czasu gdy byłam młodsza. Cieszę się, że wtedy wywoływało się cały film i zdjęcia są na papierze, bo ma to swój urok.  * Nie wiem czy też tak macie, ale ja wolę zapisywać swój wiek słownie, bo nie odczuwam tego, ile lat już mam. Dwadzieścia jeden to nie jest jeszcze starość, ale gdy zdam sobie sprawę jak ten czas szybko mija, to nim się obejrzę, to czterdziestka na karku jak nic. * Dla mnie 5 lipca to normalny dzień tygodnia, dzień jak każdy inny. Dlatego od kiedy pracuję to nie biorę wolnego. Zachowuję się jak gdyby nigdy nic i cieszę się z faktu, że o moich urodzinach wie zaledwie kilka osób. Nie wiem jak Wy ale ja wolę kilka szczerych życzeń niż składanych na siłę, bo przecież tak wypada. Gdyby ktoś, kilka tygodni temu, zadał mi pytanie czy jestem zadowolona ze s…

Czy to już pracoholizm?- moja historia

Kolejny dzień wygląda tak samo, poświęcony tylko pracy, bo przecież nie ma nic poza nią. Każda wolna chwila poświęcona na pracę, niby pod pretekstem bycia na bieżąco ze wszystkim, bycia jak najlepszą.