Przejdź do głównej zawartości

VALENTINE'S DAY


Przez jednych święto znienawidzone, przez innych uwielbiane. Jednak nie ważne czy zamierzacie spędzić ten dzień z ukochaną osobą czy w gronie znajomych, ale warto wyglądać zjawiskowo. Dlatego przedstawiam wam look, który nadaje się dla obu alternatyw. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.










Do makijażu użyłam:

* Catrice liquid camouflage 010 porcellain

* Maybelline Super Stay 24h 05 Light Beige
* L'Oreal Paris True Match Super Blendable Foundation 4N
* Maybelline COLOSSAL tusz do rzęs wodoodporny Glam Black
* Makeup Revolution Iconic paleta do konturowania twarzy odcień Smoulder (Blush Bronze & Brighten)
* Makeup Revolution paleta cieni essential mattes 2 
* Rimmel ScandalEyes Gel Eyeliner
* Catrice Liquid Liner Waterproof
* Wibo Eyeliner Deep Black
* Golden Rose Matte Crayon Lipstick 10





Miłego dnia!
Trzymajcie się, M.



Komentarze

  1. ładnie, dziewczęco :) ja jednak muszę mieć mocniej podkreślone oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to już było mocno, może za bardzo blendowałam i ten kolor nie jest taki wyrazisty

      Usuń
  2. Mam paletę z Make Up Revolution i nie jestem z niej zadowolona. Kolory może są ładne, ale dla mnie za słabo napigmentowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że pigmentacja mogłaby być mocniejsza. Jednak dzięki temu nadaje się bardziej na lekki, codzienny makijaż.

      Usuń
  3. Dosc słabo, wybacz ale nie wyglądasz jakoś korzystnie, jesteś młodą dziewczyna a już widać Ci worki por oczami, zwróć na to uwagę ��
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i nie mam urody modelek z VS czy okładek topowych czasopism, ale nie zawsze można wygrać walkę z genetyką.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

A może czekoladę?

Czekoladę mogę jeść całymi dniami, o każdej porze dnia i nocy. Im  większa tabliczka tym lepiej :) Jednak ta czekolada nie należy do jadalnych- przynajmniej ja nie próbowałam. Pomimo tego i tak zaliczam ją do kategorii, którą uwielbiam- PALETY CIENI <3

Mam dwadzieścia jeden lat i kocham swoje życie

Tak, to właśnie dzisiaj, dwadzieścia jeden lat temu przyszłam na świat. Tamten czas pamiętam tylko ze wspomnień rodziców, którzy zawsze mówią o powodzi i problemach z dojazdem. To właśnie w ten dzień lubię oglądać zdjęcia z czasu gdy byłam młodsza. Cieszę się, że wtedy wywoływało się cały film i zdjęcia są na papierze, bo ma to swój urok.  * Nie wiem czy też tak macie, ale ja wolę zapisywać swój wiek słownie, bo nie odczuwam tego, ile lat już mam. Dwadzieścia jeden to nie jest jeszcze starość, ale gdy zdam sobie sprawę jak ten czas szybko mija, to nim się obejrzę, to czterdziestka na karku jak nic. * Dla mnie 5 lipca to normalny dzień tygodnia, dzień jak każdy inny. Dlatego od kiedy pracuję to nie biorę wolnego. Zachowuję się jak gdyby nigdy nic i cieszę się z faktu, że o moich urodzinach wie zaledwie kilka osób. Nie wiem jak Wy ale ja wolę kilka szczerych życzeń niż składanych na siłę, bo przecież tak wypada. Gdyby ktoś, kilka tygodni temu, zadał mi pytanie czy jestem zadowolona ze s…

Czy to już pracoholizm?- moja historia

Kolejny dzień wygląda tak samo, poświęcony tylko pracy, bo przecież nie ma nic poza nią. Każda wolna chwila poświęcona na pracę, niby pod pretekstem bycia na bieżąco ze wszystkim, bycia jak najlepszą.